Jest kraj na świecie, który praktycznie w każdym momencie ukazuje coraz to nowych adeptów futbolu, którzy szybko uzyskują status gwiazd światowego futbolu. Mowa tu oczywiście o Brazylii, gdzie piłka jest traktowana jako najwyższej wagi państwowej znakomita zabawa. Ludzie w tym kraju podchodzą niezwykle emocjonalnie do tego sportu i często dają upust swoim emocjom - zarówno tym pozytywnym, jak i tym negatywnym. W przypadku tej reprezentacji zdecydowanie częściej ich fanatycy mają powody do radości, chociaż w ostatnich latach różnie z tym bywało. Ale jedno jest pewne - W Brazylii nigdy nie brakowało wielkich piłkarzy, a kontynuatorami tej tradycji są dziś Ronaldinho, Kaka czy Robinho. Mając takich zawodników w reprezentacji można z optymizmem patrzeć w przyszłość.
Przed nami kolejna wielka impreza - Mistrzostwa Świata w RPA 2010. Pomimo faktu, że trwają nadal eliminacje, nikt chyba nie ma wątpliwości, że ujrzymy na nich "Canarinhios". I możemy być pewni, że interesuje ich tylko jeden medal - złoty. Carlos Dunga (obecny trener) wprowadził do swej reprezentacji nieco europeizmu - równoważy on zarówno siłę ofensywną jak i defensywną, dzięki czemu zespół jest bardziej zbalansowany. Te zabiegi mogą spowodować, że Brazylia podczas przyszłorocznych mistrzostw będzie jeszcze groźniejsza niż dotychczas.